Ile kosztuje Bugatti w 2026 roku - Ceny Tourbillon i Chiron w Polsce

Tomasz Grudziński .

12 sierpnia 2026

Błękitne Bugatti Chiron przed zamkiem. Zastanawiasz się, ile kosztuje Bugatti? To marzenie wielu, ale cena jest astronomiczna.

Bugatti to nie jest marka, którą wycenia się jak zwykłe auto z cennika. W 2026 roku w grę wchodzą nie tylko miliony euro za samą bazę modelu, ale też podatki, personalizacja, rzadkość egzemplarza i sytuacja na rynku wtórnym. Poniżej rozkładam to na liczby: od nowych modeli, przez używane Chirony, aż po to, ile naprawdę trzeba przygotować w Polsce.

Najważniejsze liczby na start

  • Tourbillon startuje od 3,8 mln euro netto, czyli około 16,1 mln zł netto.
  • W16 Mistral kosztuje ponad 5 mln dolarów, co daje około 18,1 mln zł przed podatkami i opcjami.
  • Na rynku wtórnym Chiron potrafi kosztować od około 11 mln zł do ponad 15 mln zł w publicznych transakcjach.
  • Starsze Veyrony w Europie zaczynają się mniej więcej od 6,4 mln zł, ale to nadal rzadki i wymagający segment.
  • W Polsce o końcowej kwocie decydują przede wszystkim VAT, akcyza, transport i poziom personalizacji.

Mężczyzna prezentuje lśniące Bugatti. Zastanawiasz się, ile kosztuje Bugatti? To marzenie wielu kierowców.

Nowe Bugatti w 2026 roku kosztuje już od kilkunastu milionów złotych

Na dziś najczytelniejszym punktem odniesienia jest Tourbillon. Bugatti potwierdza, że ten model ma startować od 3,8 mln euro netto, a produkcja jest ograniczona do 250 sztuk. To ważne, bo przy takich autach cena bazowa jest tylko początkiem rozmowy, nie jej końcem.

W praktyce taki poziom oznacza około 16,1 mln zł netto już na samym przeliczeniu waluty. Jeśli dołożysz polskie opłaty, finalna kwota robi się znacznie bardziej bolesna, nawet zanim zaczniemy mówić o lakierze, wnętrzu czy programie personalizacji. Dla porównania, W16 Mistral, czyli ostatni roadster z silnikiem W16, był komunikowany jako auto za ponad 5 mln dolarów, więc również mieści się w widełkach ponad 18 mln zł przed podatkami i opcjami.

Model Cena wyjściowa Co to oznacza w praktyce
Tourbillon 3,8 mln euro netto Około 16,1 mln zł netto, przed lokalnymi opłatami i dodatkami
W16 Mistral Ponad 5 mln dolarów Około 18,1 mln zł przed podatkami i personalizacją
Egzemplarze Sur Mesure i one-off Cena na zapytanie Tu budżet potrafi wyjść poza standardowe widełki modelu

To właśnie ten poziom pokazuje, że pytanie o cenę Bugatti nie dotyczy już luksusu, tylko wejścia do bardzo małego rynku kolekcjonerskiego. I tu od razu widać, dlaczego rynek wtórny trzyma się tak wysoko.

Rynek wtórny nie robi rabatu tylko przenosi cenę w inne widełki

Na używanych Bugatti nie ma prostego schematu typu „starsze auto = dużo taniej”. Przy tej marce liczy się nie tylko rocznik, ale przede wszystkim wersja, przebieg, historia serwisowa i to, czy samochód był trzymany jako kolekcjonerski, czy naprawdę jeżdżony. Na rynku publicznym Chirony wciąż bronią wielomilionowych kwot, a dobrze utrzymane egzemplarze potrafią zaskoczyć bardziej niż nowe auta z innych segmentów premium.

duPont REGISTRY pokazuje to bardzo wyraźnie: Chiron Sport z 2019 roku osiągnął 3,024 mln dolarów, a Chiron Super Sport z 2024 roku 4,34 mln dolarów. Jeszcze wyżej potrafią wyjść egzemplarze lepiej skonfigurowane albo rzadsze, bo sam pakiet opcji i historia konkretnego auta robią ogromną różnicę.

Egzemplarz Publiczny wynik lub widełki Szacunkowo w złotych
Chiron Sport 2019 3,024 mln dolarów Około 10,9 mln zł
Chiron Pur Sport 4,012 mln dolarów Około 14,5 mln zł
Chiron Super Sport 2024 4,34 mln dolarów Około 15,7 mln zł
Starszy Veyron na rynku europejskim Od około 1,5 mln euro Od około 6,4 mln zł

To pokazuje ważną rzecz: używany Bugatti nie jest „tańszą kopią” nowego Bugatti. On jest innym produktem, często już kolekcjonerskim, a w tej klasie spadek wartości bywa dużo mniej oczywisty niż przy zwykłych autach sportowych. I właśnie dlatego cena końcowa zależy od kilku bardzo konkretnych czynników.

Co najbardziej podnosi cenę egzemplarza

W przypadku Bugatti największe dopłaty rzadko wynikają z jednego widocznego dodatku. Cena rośnie przez zestaw decyzji, które dla zwykłego kupującego brzmią jak kosmetyka, a w tym segmencie mają realny wpływ na wycenę. Najczęściej widzę cztery rzeczy, które robią największą różnicę.

  • Personalizacja - przy autach tej klasy indywidualne wykończenie wnętrza, unikalny lakier, karbon czy detale w programie Sur Mesure potrafią kosztować dziesiątki albo setki tysięcy dolarów.
  • Rzadkość wersji - limit produkcji jest jednym z głównych motorów ceny. Tourbillon ma 250 sztuk, W16 Mistral 99 sztuk, a to już samodzielnie buduje presję na cenę.
  • Stan i przebieg - w Bugatti niski przebieg jest premiowany bardziej niż w większości aut luksusowych. Samochód z historią serwisową i bez historii napraw zwykle broni wyższej wyceny.
  • Specyfikacja fabryczna - w jednym z przypadków Chiron Super Sport miał MSRP na poziomie 4,060,600 dolarów, a same opcje dołożyły kolejne 235,600 dolarów. To nie jest detal, to realna zmiana budżetu.

Do tego dochodzi jeszcze coś mniej spektakularnego, ale bardzo ważnego: proweniencja, czyli historia pochodzenia auta. Egzemplarz z ciekawą konfiguracją, właściwym właścicielem i kompletną dokumentacją może być wyceniony wyżej niż pozornie podobny samochód bez historii. Właśnie dlatego przy Bugatti „okazja” często oznacza tylko auto z problemem, którego nikt nie chce dziedziczyć.

Ile naprawdę trzeba przygotować w Polsce

Jeśli patrzę na zakup Bugatti z polskiej perspektywy, nie liczę wyłącznie ceny katalogowej. Trzeba uwzględnić podatki i logistykę, a przy silniku o pojemności powyżej 2,0 l sama akcyza w Polsce wynosi 18,6%. Do tego dochodzi VAT 23%, a przy imporcie pojawiają się jeszcze transport, ubezpieczenie przewozu, homologacja i rejestracja.

Na prostym przykładzie wygląda to tak: Tourbillon za 3,8 mln euro netto to około 16,1 mln zł netto. Po doliczeniu VAT robi się już około 19,8 mln zł, a jeśli wchodzisz w scenariusz importowy z pełnym obciążeniem akcyzą, końcowy rachunek może przekroczyć 23 mln zł jeszcze przed personalizacją i kosztami dostawy. To uproszczenie, ale daje dobre wyobrażenie, dlaczego w tej klasie auta budżet „na styk” nie istnieje.

  1. Cena bazowa - zwykle tylko punkt wyjścia do dalszej konfiguracji.
  2. Podatki - akcyza i VAT potrafią dodać kilka milionów złotych.
  3. Transport i obsługa - przy tak drogim aucie nie są symboliczne.
  4. Opcje i personalizacja - często zmieniają budżet bardziej niż sama zmiana wersji.

W efekcie odpowiedź na pytanie o koszt Bugatti w Polsce brzmi uczciwie tak: dla nowego egzemplarza mówimy najczęściej o widełkach od około 20 mln zł wzwyż, a przy mocno doposażonych lub wyjątkowych wersjach jeszcze wyżej. To już poziom rynku kolekcjonerskiego, nie klasycznych samochodów sportowych.

Dlaczego ten rynek nadal trzyma wartość

W 2026 roku Bugatti jest wyceniane wysoko nie dlatego, że jest modne, tylko dlatego, że łączy trzy rzeczy, które rzadko idą razem: ekstremalną wydajność, bardzo niską produkcję i mocny efekt kolekcjonerski. Tourbillon otwiera nowy rozdział marki, ale równocześnie końcówka ery W16 podbija zainteresowanie Chironem i Mistralem. To klasyczny mechanizm rynkowy, w którym ostatnie egzemplarze starej techniki często drożeją szybciej niż nowe auta tracą wartość.

Patrząc praktycznie, Bugatti nie kupuje się po to, żeby szukać najtańszej oferty. Kupuje się je po to, żeby mieć konkretną konfigurację, pewną historię i samochód, który obroni się w kolekcji za kilka lat. Jeśli ktoś pyta mnie o najważniejszy wniosek, odpowiadam bez ozdobników: cena Bugatti to nie jedna liczba, tylko cały pakiet decyzji, a właśnie ten pakiet decyduje, czy mówimy o 16, 20 czy 25 milionach złotych.

FAQ - Najczęstsze pytania

Cena bazowa Bugatti Tourbillon zaczyna się od 3,8 mln euro netto, co daje około 16,1 mln zł. Po doliczeniu polskich podatków, takich jak VAT i akcyza, finalna kwota może przekroczyć 23 mln zł jeszcze przed wyborem opcji personalizacji.
Używane egzemplarze Bugatti Chiron na rynku wtórnym kosztują zazwyczaj od 11 mln zł do ponad 15 mln zł. Ostateczna cena zależy od wersji (np. Sport, Pur Sport), przebiegu oraz unikalnej historii serwisowej i kolekcjonerskiej konkretnego auta.
Wysoka cena w Polsce wynika z konieczności opłacenia 23% podatku VAT oraz 18,6% akcyzy dla silników o dużej pojemności. Do tego dochodzą koszty transportu, ubezpieczenia przewozu oraz indywidualnej personalizacji w programie Sur Mesure.
Oceń artykuł

Średnia: 0.0 / 5 · 0 ocen

Tagi

ile kosztuje bugatti ile kosztuje nowe bugatti bugatti tourbillon cena w polsce
Autor Tomasz Grudziński
Tomasz Grudziński
Nazywam się Tomasz Grudziński i od 8 lat z pasją zajmuję się tematyką motoryzacyjną. Moja przygoda z samochodami zaczęła się w dzieciństwie, kiedy fascynowałem się ich budową oraz technologią. Od tego czasu nieprzerwanie poszerzam swoją wiedzę, a także dzielę się nią z innymi. Interesują mnie nie tylko nowinki motoryzacyjne, ale również aspekty związane z ekologią i bezpieczeństwem na drogach. W swojej pracy staram się dostarczać rzetelne, zrozumiałe i aktualne informacje, które mogą pomóc czytelnikom lepiej zrozumieć złożoność świata motoryzacji. Zawsze dokładam starań, aby w moich tekstach porównywać różne źródła i przedstawiać złożone zagadnienia w przystępny sposób. Wierzę, że wiedza powinna być dostępna dla każdego, dlatego dokładam wszelkich starań, aby moje artykuły były zarówno informacyjne, jak i angażujące.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz