Murano z 3,5-litrowym V6 to crossover, który bardziej premiuje spokój jazdy niż sportowe wrażenia. W praktyce nissan murano 3.5 v6 oznacza auto nastawione na komfort, dobrą kulturę pracy i sensowną przestrzeń dla pięciu osób, ale też wymagające rozsądnego podejścia do serwisu, zwłaszcza gdy kupuje się egzemplarz używany. W tym tekście pokazuję, czego realnie się po nim spodziewać, jak wygląda eksploatacja i na co patrzeć przed zakupem.
Najważniejsze rzeczy o Murano z V6
- To pięcioosobowy, średniej wielkości crossover, a nie klasyczny, surowy SUV do cięższej pracy.
- W rocznikach przed najnowszą generacją pracuje 3.5 V6 o mocy 260 KM i momencie 240 lb-ft.
- Ten napęd współpracuje z CVT, więc oddawanie mocy jest płynne, ale niekoniecznie emocjonujące.
- W 2026 roku nowe Murano nie ma już tego silnika, więc przy zakupie trzeba rozróżnić używane V6 od nowszej wersji turbo.
- Klucz do bezproblemowej eksploatacji to historia olejowa, obsługa skrzyni i stan podwozia.
- To auto najlepiej czuje się w trasie i w spokojnej jeździe, a słabiej broni się wtedy, gdy liczy się tani serwis i maksymalna praktyczność kufra.
Co to za auto i dlaczego nadal budzi zainteresowanie
Murano od zawsze grało w trochę innej lidze niż większość popularnych crossoverów. Ja patrzę na nie jak na samochód, który nie próbuje udawać terenówki, tylko oferuje wysoki komfort, miękkie zestrojenie i nadwozie bardziej zbliżone do dużego, wygodnego auta rodzinno-trzaskowego niż do surowego SUV-a. W rocznikach do 2024 roku dostajemy dobrze znany układ: 3.5-litrowe V6, 260 KM, 240 lb-ft i przekładnię CVT. W 2026 roku Nissan przestawił się już na VC-Turbo, 241 KM, 260 lb-ft i 9-biegowy automat, więc kupujący używane auto musi wiedzieć, że dzisiejsze Murano to nie to samo, co starsze V6.
| Wersja | Silnik | Moc i moment | Skrzynia | Co to zmienia w jeździe |
|---|---|---|---|---|
| Murano 2024 i wcześniejsze | 3.5 V6 | 260 KM, 240 lb-ft | Xtronic CVT | spokojne, liniowe przyspieszanie i bardzo gładka praca |
| Murano 2026 | VC-Turbo | 241 KM, 260 lb-ft | 9-biegowy automat | nowocześniejszy charakter i inna reakcja na gaz |
To rozróżnienie jest ważniejsze, niż może się wydawać. Jeśli ktoś szuka klasycznego, wolnossącego V6, musi celować w starszy egzemplarz, a nie w najnowszy model z salonu. Skoro już wiadomo, z czym mamy do czynienia, warto sprawdzić, jak ten zestaw zachowuje się w ruchu.
Jak ten V6 jeździ w codziennej trasie
W praktyce Murano z tym silnikiem nie jest szybkim SUV-em w sportowym sensie, tylko bardzo spokojnym i przewidywalnym autem do jazdy na co dzień. Wolnossące V6 rozwija moc w naturalny, równy sposób, więc przy ruszaniu spod świateł i przy wyprzedzaniu nie ma nerwowości typowej dla małych turbo. W testach amerykańskich redakcji taki Murano zwykle robił 0-60 mph w okolicach 7,1-7,5 sekundy, czyli wystarczająco żwawo, żeby nie czuć się zawalidrogą, ale bez wchodzenia w świat ostrych reakcji.
To właśnie jest największa zaleta tego auta: nie męczy. Przy spokojnej jeździe obroty są rozsądne, a zawieszenie dobrze filtruje gorszy asfalt. Zawieszenie przednie typu strut i wielowahacz z tyłu pomagają utrzymać komfort, który przy dłuższych trasach naprawdę robi różnicę. Minus? Przy mocniejszym wciśnięciu gazu CVT potrafi utrzymywać wyższe obroty niż kierowca by sobie życzył, więc w kabinie robi się bardziej słychać pracę napędu niż w klasycznej automatycznej skrzyni. Ja nie nazwałbym tego wadą konstrukcyjną, ale trzeba wiedzieć, że to nie jest samochód dla kogoś, kto szuka emocji zza kierownicy.
- Najlepiej czuje się przy płynnej, trasowej jeździe.
- Wyprzedzanie jest pewne, ale bez sportowego charakteru.
- CVT wspiera komfort, lecz nie daje wrażenia klasycznej zmiany biegów.
Jeżeli to brzmi jak kompromis, to dokładnie nim jest. A przy takim układzie napędowym naturalnie pojawia się następne pytanie: ile to wszystko pali.
Spalanie i zasięg bez upiększeń
Tu Murano nie udaje oszczędnego kompaktu. Według danych EPA dla rocznika 2024 wynik wynosi 20 mpg w mieście, 28 mpg na trasie i 23 mpg łącznie, niezależnie od tego, czy mówimy o FWD czy AWD. Po przeliczeniu to około 11,8 l/100 km w mieście, 8,4 l/100 km na trasie i 10,2 l/100 km w cyklu mieszanym. Zbiornik paliwa ma 19 galonów, czyli około 72 litrów, więc realny zasięg na trasie jest całkiem sensowny, ale w mieście liczba wizyt na stacji rośnie szybciej niż w nowoczesnych crossoverach z mniejszym silnikiem.
| Warunki | Dane oficjalne | Przeliczenie orientacyjne | Wniosek praktyczny |
|---|---|---|---|
| Miasto | 20 mpg | ok. 11,8 l/100 km | to nie jest auto do taniej jazdy po korkach |
| Trasa | 28 mpg | ok. 8,4 l/100 km | na dłuższym dystansie Murano potrafi być zaskakująco rozsądne |
| Cykl mieszany | 23 mpg | ok. 10,2 l/100 km | to najbardziej uczciwy punkt odniesienia przy zakupie |
Ważny detal: w papierowych danych FWD i AWD wypadają podobnie, ale w realnej eksploatacji napęd na cztery koła zwykle oznacza trochę większą masę i więcej elementów do pilnowania. To prowadzi prosto do tematu serwisu, bo przy takim aucie ekonomia użytkowania zależy nie tylko od paliwa, lecz także od regularności obsługi.
Serwis, którego nie warto odkładać
Murano z V6 nie jest kapryśnym autem z definicji, ale lubi być obsługiwane bez poślizgów. Gdybym miał kupować taki egzemplarz, w pierwszej kolejności sprawdziłbym książkę serwisową, faktury i to, czy poprzedni właściciel naprawdę robił wymiany na czas. W praktyce najważniejsze są trzy rzeczy: olej silnikowy, CVT i, w wersji AWD, obsługa tylnego dyferencjału.
| Element | Interwał | Dlaczego to ważne |
|---|---|---|
| Olej i filtr | co ok. 12 tys. km lub 6 miesięcy, a przy cięższej eksploatacji co ok. 8 tys. km lub 6 miesięcy | chroni silnik V6 przed nagarem i przyspieszonym zużyciem |
| Płyn CVT | kontrola co ok. 24 tys. km lub 12 miesięcy, wymiana ok. 97 tys. km | to najważniejszy punkt dla trwałości przekładni |
| Płyn hamulcowy | ok. 48 tys. km lub 24 miesiące, a w trudniejszych warunkach ok. 16 tys. km lub 12 miesięcy | wpływa na twardość pedału i odporność układu na korozję |
| Filtr kabinowy | co ok. 24 tys. km lub 12 miesięcy | ma znaczenie dla nawiewu i jakości powietrza w kabinie |
| Świece zapłonowe | ok. 169 tys. km | przy zużyciu rośnie spalanie i spada kultura pracy |
| Tylny dyferencjał AWD | kontrola co ok. 24 tys. km lub 12 miesięcy, wymiana ok. 32 tys. km lub 24 miesiące | ważne w autach z napędem na cztery koła, zwłaszcza przy zimach i trasach |
Największy błąd kupujących jest prosty: patrzą na sam przebieg, a nie na to, jak ten przebieg był zrobiony. Murano z dobrze prowadzoną obsługą potrafi być spokojnym towarzyszem na lata, ale egzemplarz bez dowodów serwisowych traktowałbym z dużą rezerwą. Dopiero wtedy można uczciwie ocenić, czy kabina i bagażnik rzeczywiście odpowiadają twoim oczekiwaniom.

Komfort i praktyczność na co dzień
To jest obszar, w którym Murano broni się najlepiej. Auto ma 5 miejsc, a nie trzy rzędy siedzeń, więc układ kabiny jest prosty i uczciwy. W danych katalogowych znajdziemy 32,1 cu ft przestrzeni bagażowej za tylną kanapą bez szyberdachu, czyli około 909 litrów, oraz 67,0 cu ft po złożeniu oparć, czyli mniej więcej 1 896 litrów. Przód oferuje 40,5 cala miejsca na nogi, a tył 38,7 cala, więc dwie dorosłe osoby z tyłu nie powinny narzekać na klaustrofobię.
W praktyce to samochód dla kogoś, kto ceni wygodne fotele, szeroką kabinę i spokojny sposób tłumienia nierówności. Sylwetka jest efektowna, ale właśnie przez nią widoczność do tyłu i wykorzystanie przestrzeni nie są rekordowe. Nie nazwałbym tego wadą krytyczną, tylko uczciwym kompromisem: Murano wygląda bardziej stylowo niż większość pudełkowatych crossoverów, ale za ten wygląd płaci się nieco mniej praktycznym kufrem i gorszą przejrzystością nadwozia. To właśnie dlatego auto lepiej sprawdza się jako komfortowy cruiser niż rodzinny wół roboczy.
Jeśli ktoś szuka na co dzień auta głównie do miasta, Murano może być odrobinę zbyt duże i zbyt paliwożerne. Jeśli jednak jeździ się dużo po trasach, ceni wyciszenie i nie chce mieć wrażenia siedzenia w budżetowym SUV-ie, ten układ ma sens. Jeżeli zestawisz to z nowszym Murano, decyzja staje się znacznie prostsza.
Kiedy lepszy będzie starszy V6, a kiedy nowsze Murano
W 2026 roku nowe Murano jest już innym samochodem niż starsza wersja z V6. To ważne, bo nie każdy kupujący chce śledzić zmianę charakteru modelu. Starsze auto przemawia do mnie bardziej wtedy, gdy szukam wolnossącej, gładkiej pracy silnika i prostszego, sprawdzonego układu napędowego. Nowsze Murano ma z kolei przewagę tam, gdzie liczy się świeższe wnętrze, nowocześniejsza skrzynia i aktualniejsza elektronika.
| Jeśli priorytetem jest... | Lepszy wybór | Dlaczego |
|---|---|---|
| gładka praca i charakter wolnossącego V6 | starsze Murano 3.5 V6 | napęd jest bardziej przewidywalny i po prostu przyjemny w trasie |
| świeższy kokpit i nowsza architektura | Murano 2026 | to auto jest bardziej aktualne technologicznie |
| zakup na rynku używanym z rozsądnym budżetem | starsze V6 z pełną historią | łatwiej znaleźć sensowny egzemplarz, jeśli dobrze sprawdzisz serwis |
| wyraźnie niższe koszty i prostsza obsługa | inne, mniej wyszukane SUV-y | Murano nigdy nie było autem zbudowanym pod minimalny koszt utrzymania |
Ja widzę to tak: Murano z V6 ma najwięcej sensu dla kierowcy, który chce wygodnego, spokojnego crossovera i akceptuje fakt, że kupuje samochód z wyraźnym charakterem, a nie z katalogową „opłacalnością”. Zostaje jeszcze ostatnia rzecz, czyli odpowiedź na pytanie, kiedy taki zakup naprawdę warto zrobić, a kiedy lepiej odpuścić.
Co sprawdzić, zanim Murano trafi do garażu
Przed zakupem skupiłbym się na kilku punktach i nie odpuszczałbym żadnego z nich:
- Historia wymian oleju - brak regularności to najprostsza droga do kosztów, których można było uniknąć.
- Stan CVT - podczas jazdy próbnej skrzynia ma pracować płynnie, bez szarpnięć, przeciągania i dziwnego wycia.
- Dokumenty serwisowe - przy imporcie papierologia bywa ważniejsza niż sam przebieg na liczniku.
- Wersja FWD czy AWD - AWD daje więcej spokoju zimą, ale dokłada kolejne elementy do obsługi.
- Wycieki i korozja podwozia - szczególnie jeśli auto jeździło w trudnym klimacie albo po słonych drogach.
- Elektronika komfortu - klimatyzacja, kamera, systemy wspomagające i wyposażenie foteli powinny działać bez kaprysów.
Jeśli te punkty się zgadzają, Murano z 3.5 V6 potrafi odwdzięczyć się naprawdę przyjemną, spokojną jazdą i wygodą, której wiele zwykłych crossoverów po prostu nie oferuje. Jeśli jednak brakuje dokumentów, a skrzynia już na jeździe próbnej zachowuje się nerwowo, lepiej nie liczyć na cud po zakupie. W takim aucie najwięcej warte są spokój, historia i konsekwencja w serwisie.